Logo Polskiego Radia
Print

Polska wdzięczność dla Amerykanów w 111 tomach

PR dla Zagranicy
Katarzyna Semaan 13.11.2017 13:53
  • 111 tomów, które przywracają pamięć [posłuchaj]
Prezydent Wilson i Herbert Hoover stali się dla Polaków w II RP uosobieniem pomocy. Teraz odnajdujemy dowody wdzięczności
Fragment  Deklaracji o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów ZjednoczonychFragment Deklaracji o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonychfot. Biblioteka Kongresu USA

Prezydent Mościcki, marszałek Piłsudski a z nimi pięć i pół miliona Polaków. Czesław Miłosz - jako uczeń Gimnazjum Państwowego w Wilnie, Jan Karski - wtedy Kozielewski - w szkole powszechnej w Łodzi, Irena Sendlerowa z domu Krzyżanowska, Tadeusz Kantor, Danuta Szaflarska, Irena Kwiatkowska i Bruno Schulz - jako nauczyciel rysunku i robót ręcznych w państwowym gimnazjum w Drohobyczu. W 1926 roku wszyscy podpisali "Polską Deklarację o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych".

Sto lat temu, dzięki staraniom m.in. Ignacego Paderewskiego, USA nie tylko uznały polską państwowość za warunek pokojowego ładu w Europie (13. punkt programu pokojowego Prezydenta Woodrowa Wilsona przewidywał odrodzenie niezawisłego państwa polskiego), ale także udzieliły II RP wsparcia materialnego o wartości około 200 milionów dolarów. Amerykańska misja humanitarna, której przewodził przyszły prezydent USA Herbert Hoover, realnie przyczyniła się do utrzymania przez Polskę dopiero co odzyskanej niepodległości.

Nie wiadomo, jak potoczyłaby się nasza historia bez stanowczego postulatu USA – granice państwa polskiego raczej nie przypominałyby tych uzyskanych w Wersalu – mówi Zbigniew Gluza, prezes Ośrodka KARTA. – Nędza zniszczonego przez wojnę kraju, niezłagodzona przez amerykańskie dostawy, mogłaby załamać odradzającą się niepodległość. Wystawa daje okazję, by dostrzec, jak wielkie znaczenie dla bytu niepodległego Polski miało wsparcie zewnętrznych sprzymierzeńców – i jak Rzeczpospolita to wtedy doceniła.

Prezydent Wodroow Wilson i Herbert Hoover stali się dla Polaków w II RP uosobieniem pomocy. Dowody wdzięczności widać do dziś w przestrzeni miejskiej Warszawy. W 1922 roku skwer przy Krakowskim Przedmieściu otrzymał imię Hoovera (wzniesiono tam również nieistniejący już Pomnik Wdzięczności Ameryce dłuta Xawerego Dunikowskiego), a w 1926 roku główny plac na Żoliborzu nazwano placem Wilsona.

O szczegółach z Adamem Safaryjskim z Ośrodka Karta rozmawiała Katarzyna Semaan.

źródło: DSH,ks

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt