Logo Polskiego Radia
Print

Theresa May oskarża Rosję o destabilizację Europy

IAR / PAP
Dariusz Adamski 14.11.2017 19:19
  • Brytyjska premier przestrzegła przed zagrożeniem, jaki Rosja stwarza dla europejskiej stabilności. Relacja Adama Dąbrowskiego (IAR)
Theresa May oskarżyła rosyjskie władze o próbę destabilizacji zachodnich demokracji za pomocą propagandy i cyberataków
Premier Wielkiej Brytanii Theresa MayPremier Wielkiej Brytanii Theresa MayPAP/EPA/WILL OLIVER

W późnowieczornym wystąpieniu na poniedziałkowej kolacji zorganizowanej przez Lorda Mayora, honorowego burmistrza finansowej dzielnicy Londynu City, May bezprecedensowo skrytykowała działania Kremla, oceniając, że "zagrażają porządkowi międzynarodowemu jaki znamy".

- Nielegalna aneksja Krymu przez Rosję była pierwszym od czasu II wojny światowej przypadkiem siłowego zabrania terytorium innemu suwerennemu państwu w Europie. Od tego czasu Rosja zasiała konflikt w Donbasie, wielokrotnie naruszyła przestrzeń powietrzną wielu europejskich państw i zorganizowała ciągłą kampanię cyberszpiegostwa i zakłóceń, w co wlicza się ingerencja w wybory, a także złamanie systemów m.in. duńskiego ministerstwa obrony i Bundestagu - tłumaczyła May.

Informacja bronią Kremla

Szefowa rządu dodała, że Kreml próbuje "uczynić z informacji broń, wykorzystując państwowe organizacje medialne, aby zamieszczać fałszywe artykuły i poprawiane komputerowo obrazki, które mają siać niezgodę na Zachodzie i podkopywać nasze instytucje".

Zwracając się bezpośrednio do rosyjskich władz May powiedziała, że ma dla nich "bardzo prosty przekaz: wiemy co robicie i nie uda wam się osiągnąć sukcesu, bo nie doceniacie wytrzymałości naszych demokracji, ciągłej atrakcyjności wolnych i otwartych społeczeństw, a także siły zobowiązania zachodnich państw do sojuszy, które nas wiążą".

Jak podkreśliła, "Wielka Brytania zrobi wszystko, co konieczne, aby ochronić siebie oraz będzie pracować z naszymi sojusznikami, aby chronić także ich".

Reforma NATO w kontrze działań Rosji

Jako przykład działań podejmowanych przez rząd w Londynie, szefowa rządu wskazała na reformę NATO, która pozwoli "zwalczać wrogie działania rosyjskie", zwiększenie wysiłków w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, a także wzmocnienie pomocy militarnej i gospodarczej dla Ukrainy.

Brytyjska premier jednocześnie zaznaczyła, że "nie chce powrotu do czasów zimnej wojny ani bycia w stanie ciągłej konfrontacji", przypominając, że "wielu z nas patrzyło na postsowiecką Rosję z nadzieją, bo silna i dobrze radząca sobie Rosja, która gra zgodnie z zasadami, byłaby w interesie Wielkiej Brytanii, Europy i świata".

- Rosja może wybrać tę drogę i mam nadzieję, że kiedyś tak się stanie. Tak długo jednak, jak do tego nie dojdzie, będziemy działać wspólnie, aby chronić nasze interesy i światowy porządek, od którego one zależą - zapewniła.

Theresa May zaniepokojona rosyjską aktywnością

Wtorkowe wydanie dziennika "The Times" poinformowało, że May zdecydowała się na tak ostre komentarze dotyczące Rosji w obliczu "rosnącego zaniepokojenia" aktywnością Rosji w obszarze propagandy w internecie, w tym pod kątem ubiegłorocznego referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej.

W rozmowie z dziennikiem Yin Yin Lu z Oxford Internet Institute powiedziała, że co najmniej 54 z 2752 kont zidentyfikowanych przez amerykański Kongres jako trolle internetowe wspierane przez instytucje rosyjskiego państwa brały aktywny udział w dyskusjach dotyczących Brexitu.

Jednocześnie zidentyfikowano wspierane przez Rosję konto, które próbowało podsycać antymuzułmańskie sentymenty w obliczu zamachu terrorystycznego na Most Westminsterski w Londynie w marcu br.

Brytyjscy politycy w rosyjskich mediach

Z kolei dziennik "The Telegraph" przypomniał kontrowersje dotyczące udziału wielu brytyjskich polityków w programach finansowanej przez rząd Rosji telewizji RT (Russia Today).

Wśród gości rosyjskiej telewizji w ciągu ostatnich dwóch lat byli m.in. minister finansów w gabinecie cieni John McDonnell, Richard Burgon i Barry Gardiner z Partii Pracy, Angus MacNeil ze Szkockiej Partii Narodowej, a także Edward Leigh i mający polskie pochodzenie Daniel Kawczyński z rządzącej Partii Konserwatywnej.

W ubiegłym tygodniu były pierwszy minister Szkocji Alex Salmond zapowiedział nawet, że będzie prowadził własny program w RT.

IAR/PAP/dad

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt